Przejdź do treści

Wirtualny krajobraz nie krzepi

O życiu
e-życie wirtualny świat jak dom bywa Mont Everestem miłą dziewczyną wszystko na wyciągnięcie ręki do realu wracamy z konieczności nie ma w nim na zawołanie lodów z bakaliami uśmiechu w lustrze bywa słabym obrazem tego o czym marzymy w smartfonie jest to wszystko nawet w nadmiarze warto spotkać się z sobą sam na sam nie w czterech ścianach nie jutro dziś okazja 2.2026 andrew Sobota, już weekend
196 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie