Przejdź do treści

Zgnilizna

Egzystencjalne
Mała kropla skałę drąży Tak jak człowiek cel istnienia Pyta siebie czy nadąży Spełnić wszystkie swe marzenia Pogubiona twarz ponura Zakłamane w duszy lato Widzi w lustrze korposzczura Jest w domyśle zwykłą szmatą Zadeptane życia losy Zawłaszczone cudze mienie Kiedy wkońcu powie dosyć Nie wybaczy już sumienie Zgniłe strzępy świadomości Wybujałe ciągle ego Będą wracać do przeszłości Lecz nie będzie już niczego
87 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie