Przejdź do treści

istota przelotna

świetlna smuga na granicy mojego widzenia pod pomarszczoną flanelą kołdry była istotą przelotną siedząc na skraju gdzie oświetlenie było po dorosłemu łagodne wierciła się na krześle a uda skrzypiały na winylu aż sutki twardniały jak kamień przemykający szept budował napięcie mogące rozprysnąć świat na kawałki a ja ocierałem się tak mocno że mógłbym rozpalić ogień rano czułem tylko różowy ślad otarcia delikatny jak nowa skóra szkoda
62 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 15 lat temu
modna ta erotyka:)
mkc47 15 lat temu
hm,może się nadam :))))
7 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie