Przejdź do treści

koniec zimy

Natura
w śnieżnobiałej pościeli leżałaś taka piękna i naga a gdy ręką strząsałaś pył niewidoczny z wrzosu Twego łona wiatr śmiał się gwiżdżąc radośnie w uszy przechodniów wtedy Ty przykrywałaś rumieniec wstydu puchu obłokiem dzisiaj idąc do pracy widziałem tylko grób Twój z krzyżem wbitym naprędce
71 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 15 lat temu
Subtelny ale i wzruszający ,,w'' oderwane od pierwszego wersu stwarza wrażenie jakby niepotrzebnie natomiast myślę że o wiele bardziej mógłby trafić wiersz do odbiorcy gdyby oderwać te wersy od strof:z wrzosu Twego łona następnie:puchu obłokiem no i ten:wbitym naprędce. Pozdrawiam
artpla 15 lat temu
jakoś nigdy nie zastanawiałem się nad formą, a może warto - dzięki za podpowiedź poprawie więc może ;)
Avrilianna 15 lat temu
mi się podoba.
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie