Przejdź do treści

w domu

za zamkniętymi powiekami brudne ściany zbliżają się do mnie wyciągam szyję w stronę zakrzywionego sufitu ziemi kulę się mocniej w sobie staram się zmniejszyć ile tylko mogę słucham własnego zadyszanego oddechu czekam a kiedy otwieram oczy pokój jest normalny biało otynkowane ściany ujmują niewinnością patologiczna czystość wszystko na swoim miejscu nie boję się jestem w domu
93 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
widzę to na dwa sposoby: albo kolega tak narozrabiał w przeszłości, że sumienie spokojnie spać nie daje, albo jest to rozpaczliwe wołanie o bogatsze życie erotyczne. bo to [nie boję się jestem w domu] traktuję jako ukrytą drwinę z samego siebie:)
JKZ007 15 lat temu
patologiczna czystość hahaha:) to żeś pojechał
mocher 15 lat temu
a skóra wystarcza?
monicarose 15 lat temu
no pojechałeś art :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie