Przejdź do treści

Do D....

Miłosne
Dziewczyna ta jest niczym bogini, Elektryzuje nie nosząc mini, Rozpala, pociąga, niszczy serca lód, York'ów poddaje się jej ród, Afrodyta? Tak! Cód! Kolory nabierają rumieńców, Orfeusz gra w moim srecu, Cieplej...bliżej...już prawie... Heraklesem będę, rozpalę lawę, Atak sreca?...Miłość tylko... Milkną! Trąby Jerycha, milkną... Czekam na Ciebie już wieki, I poczekam, i zginę jak Montecchi, Eliksirem jesteś, niczym są leki.
32 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 15 lat temu
moja jest wstrząśnięta! wyrób ta czekoladopodobny, że aż enerdowskie słodycze mi się przypominają.

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie