Przejdź do treści
Dzieci zewsząd ,zaspokajają deficyty! Paraliż,otępienie,wypalenie-bzdury! Ktoś upuściłby widelec-prowokator? Wzlecieć do nieba by hodować kury? Pokarm, to ziarno milczenia,tajemnica Wydeptane ścieżki prowadzą donikąd Normalność,dziwactwo-żadna różnica Nie zmierzysz świata jedną linijką. Dla bezpieczeństwa zachowano odstęp Bez ognia,wulkanów,gorączki-rozsądek Ocierałby się teraz o śmierć ,ale milczy Spontaniczność i pewność-halucynacje Silnych nie widać.
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie