Przejdź do treści

Tysiące marców

Egzystencjalne
Ja, nie mam nic, oprócz słów, które zawsze są Tu, w mojej głowie Ja, byłbym nikim ,gdyby nie moja świadomość zraniona przed laty Sam ,Tylko Ciebie znam lepiej Sam ,każdy gram serca już dawno jest śmieciem Nigdy nie płacz zawsze na zawsze kochaj nie bój się Będę zawsze blisko w oddali stać Między wolnością i krwią między nią , powolną śmiercią kłamców sprawców , ofiar. między nimi przeminęło tysiące marców ,przeleciało Chciałem ,wiedzieć czy mieć,odgadnąć czy być nie jest czasem cudowniej Chciałem ,znaleźć tu sens,który zgubiłem przed laty Tam,były stepy dzikich traw Tam,nie równość tworzyła cień obaw nigdy nie płacz zawsze na zawsze kochaj Nie truj się Z sentymentem będę wspominał Zgubione lata i śmiech zwykły grzech,nieudolne spowiedzi przed sobą grobom ofiar udało się przetrwać Mogłem, przekonać Cie,do końca nie płoszyć, z moich objęć Mogłem ,nie gubić się , gdyby nie moja świadomość, zraniona przed laty Dać ,wszystko pragnął bym Dać ,nawet jeśli po prostu upadłbym na dno Nigdy nie płacz zawsze na zawsze kochaj odnajdź mnie będę zawsze blisko, cierpliwie czekać Między wolnością i krwią między nią, powolną śmiercią kłamców sprawców , ofiar między nimi przeminęło tysiące marców , przelatują Zgubione lata i śmiech zwykły grzech,nieudolne spowiedzi przed sobą grobom ofiar udało się przetrwać Między wolnością i krwią Przeminęło... tysiące marców
64 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 11 lat temu
a to piękknym jest
tomek1972 11 lat temu
chwalić pochwalić Gizela ma rację
zyga66 11 lat temu
ciekawy wiersz Błażeju, tylko interpunkcja taka niespokojna, no i trochę
wersyfikacja, ale są uczucia, może zrobić z niego biały?...pozdrawiam :)

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie