Przejdź do treści

Nóż

Tęsknota
Furia niezdarnie układa me włosy. Rozczesuje kołtuny, A niektóre jeszcze bardziej plącze. Gniew cicho siada na łóżku, Przygląda się uważnie każdemu ruchowi. Wychodzę. Zbrodnia owleka me ciało starą szmatą. Wyglądam całkiem nieźle, Tylko kolor nie pasuje do myśli. Krew dopina guziki, Dobiera dodatki. Odchodzę.
80 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie