Przejdź do treści

Kawałek życia

O sobie
Żyłem do lat szesnastu jak zwyczajny nastolatek do tej środy godziny siedemnastej gdy moje życie nagle ustało i zaczął się koszmar mej matki. Cała rodzina przerażenie odczuwała wyrwę się z objęć śmierci? I tak dni mijały narodziny Jezusa przeminęły a ja spałem miną miesiąc nawet dwa obudziłem się nie świadom swej sytuacji matki szukałem wstać chciałem z łóżka się sturlałem upadłem ziemi twardość poczułem. Ja chodzić nie mogę co się dzieje? Aż tu postać w bieli się zjawiła tłumaczyć zaczęła nic nie rozumiałem. Co się stało? Gdzie ja jestem? Wszystkie pytania przestały mieć sens gdy chodzić przestałem...
82 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brytney0000 14 lat temu
Czy to ważne?
ogród 14 lat temu
ogród 14 lat temu
Do linków odsyłasz na fb .
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie