Przejdź do treści

DESZCZYK...

Świat
Na bruk mokry patrzę z rana moje serce się zachwyca bo kolory wreszcie widzę bo ta szarość szpetna znika obok rododendron stary swą zielenią wyrazisty furtka brama płot brązowy śnią w kropelkach sen swój czysty.... A gdzieś dymy, ziemia płonie chociaż woda ją otacza może wreszcie pomyślimy że to do nas może trafiać może warto wreszcie zacząć system zmieniać w środowisku chronić, dbać i przewidywać skutki braku w nim zamysłu.
107 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie