Przejdź do treści

PRZED JESIENIĄ...

Natura
Przed Jesienią piękną młodzieniec klęknął w liściach jak złocień z bursztynem w złocie. Mężem ja Twoim Ty Żoną moją proszę o rękę skończmy udrękę. Jesień myślała...zastanawiała... Młodzieńcze miły Tyś jest zawiły kołujesz mnie nie zgadzam się sukienkę stracę jej nie zobaczę Ty pognasz dalej boś Wiatr jest w szale... Naiwna nie wie że Wiatr już w gniewie drwi z naiwności doli nagości bo... jeszcze przed zimą nie pianissimo zawieje do Niej weźmie co chce.
73 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie