Przejdź do treści

WEEKENDOWE WIERSZYKI....

Znowu przemokły wierszyki choć w weekend pachniały od róż pocałunkiem smakowały naprzeżywały się ... w bród I nagle z deszczem wieczornym kichaniem rozchorowały na wszystko i na wszystkich... za słowa już nie trzymały i rozmyślały w kąciku z łezką niebieską w oku wreszcie wilgotne rozpierzchły i zagubiły gdzieś w mroku.
132 odsłon

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 4 lata temu
Znowu przemokły wierszyki
choć w weekend pachniały snem róż - próbuję zastępować

słowa-watę słów koncentratem :))
leopard 2 4 lata temu
i rozmyślały w kąciku
z łezką niebieską w oku

wilgotne z nadmiaru błękitu
krok cały oddały w półmroku - kolejna próba :)
leopard 2 4 lata temu
fajny wiersz; ckliwy z nadmiaru romantyzmu
deszczowej wody pełen
łez i nihilizmu :)
brzoza12 4 lata temu
Poprzez nadmiar romantyzmu
zbliżam się do nihilizmu?
Niemożliwe.......
brzoza12 4 lata temu
Ale dziękuję...:)
K
kaja-maja 4 lata temu
jak plączą się szyki
tak mokną wierszyki w:)
I
iron1 4 lata temu
Poezję
przenikają tylko
łzy
.
I
iron1 4 lata temu
Poezję
przenikają tylko
łzy
.
6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie