Przejdź do treści

ZAPAMIĘTAŁAM...

Pamięć
Odprowadziłeś na przystanek właściwie była to przesiadka czekaliśmy na mój autobus i było zimno no i mokro pod jednym wspólnym parasolem tkwiliśmy jak Ci nieszczęśnicy czekając aby ...nie/przyjechał o bzdurach jakichś gadaliśmy nadjeżdża... zdejmuję rękawiczkę na pożegnanie dłoń podaję Twe oczy przejmująco smutne w moje z uporem się wpatrują odwracasz dłoń mą i w jej wnętrze nieśmiało wtulasz pocałunek Ja Twym odruchem wystraszona lekko wysuwam dłoń z Twej dłoni. *Tak dzień ten zimny no i mokry zapamiętałam...ciągle czuję... Tobie w telegraficznym skrócie dzień ów - niniejszym dedykuję.
68 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie