Przejdź do treści

Parapet

Egzystencjalne
Nagie stopy wchłonęły zimno marmuru nogi pokryły się siną barwą a ona była żywa jak kotka , która wychodzi na parapet grzać się w promieniach słońca. Listy były gorące przyjaciółka ostrzegała : - Uważaj, bo się sparzysz! Igrała z ogniem, szła z prądem, żyła chwilą. A teraz wiatr tańczył z niebieską sukienką w białe groszki , słońce odbijało się złotymi refleksami w długich włosach , piękna i spokojna pofrunęła z przyjaznym podmuchem. Gdy dotknęła ziemi groszki rozsypały się .
112 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie