Przejdź do treści

wydmy

Świat
Chet Baker leniwe wyciągnął zapalniczkę uprzednio odłożył trąbkę -zapal bo widzę że się zamyśliłeś -tak to prawda-kiwnąłem głową improwizuje myśli złapał za instrument-tylko nie porównaj ich zaraz do włosów pięknej kobiety rozwiewanych przez wiatr -nie,miałem na myśli torebkę foliową smaganą przez podmuch na zatłoczonym skrzyżowaniu-odparłem -dobrze,to ja w takim razie zadmę w ustnik a Ty myśl-palce Cheta falowały od sufitu po podłogę pokój wypełnił spokój wpadające powietrze przez okno wprawiło firankę w ruch nieprzewidzianego toru
94 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie