Przejdź do treści

leniwa warijacja o jesieni

Egzystencjalne
miedzy opadłą z koron listością poszukam w cieniu ostatniej zieleni niech pomarszczona ręka lata grymasem goni pieśń kulisa tam ślady lisa i dziwnie ważkie nieokiełznane pędy dzisiaj ech za poważnie byłoby właśnie lepiej posprzątać myśli z odpadów podwinąć ogon mlasnąć i zasnąć ech i zapisać się do nadziadów
67 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

6 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie