Przejdź do treści

masz czas

w bezzłościach patrz w spieczony chleb z rzuconych kości czytaj niewzruszone ukrywam dłonie za plecami bo puste a brud pod paznokciem nie hańbi trzeba mieć paznokcie pozłoty nie zdzieraj szwedzką stalą zostanie nieśmiertelny granit toczony wodą i wiatrem spękany zobojętniały będzie patrzeć na z góry powtarzalne i nie kończ wodzić nigdy nie kończ obrani z grzechu stajemy się piaskiem możesz utonąć za prawdę czysta albo spłonąć stosami rumieńców na targu duszy i ciała
84 odsłon

Komentarze (7)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 14 lat temu
wolę już ten piasek i stosy rumieńców :)
xyxyx 14 lat temu
Lubie romantycznie,ale...,tu jest tak do dobitnie do istnień
Wiktor Goriaczko 14 lat temu
time is money - szmal to wódka - pijmy wódkę , bo szkoda czasu
muszelka 14 lat temu
jest w tym wierszu sporo rekwizytów, nie pomyślałeś żeby zrobić z jednaego dwa wiersze? wywaliłabym spękany, z autopsji pamiętam kiedys ktoś mnie ochrzanił za uzycie takiego słowa w wierszu, bo brzmi zle
muszelka 14 lat temu
albo zamiennik
takietam 14 lat temu
...obrani z grzechu stajemy się piaskiem...-się identyfikuję z tym wynalazkiem a co do reszty rzeczywiście korzystam z tytułu,mam czas
JKZ007 14 lat temu
Tak to już jest:)
8 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie