Przejdź do treści

the end

zabielone wapnem ściany ozdobione makramami na ceracie jeden talerz jeden nóż nie miał kto nabałaganić posprzątane pod schodami tylko w głowie pustosłowia brud i kurz wypalone na obrazkach malowane ptasie gniazdka więcej nie powstanie tutaj żaden szkic rozciągnięte zwiędłe blisko to już nawet nie namiastka tak naprawdę nie zostało z niego nic w sumie może to i lepiej nie będziemy się już ranić tu zarośnie tam coś wklęśnie będzie git pozaszywaj worek z życiem i unikaj takich drani a ja takie widźmy będę brał za mit
71 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Lady Ann 15 lat temu
Bosko, copelza;)
Avrilianna 15 lat temu
Fajnie się śpiewa:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie