Przejdź do treści

wylęgarnia braci z syjamu

kryształ jasności cierpiący iluzją krwią matki łona pełne wyzwolone splatane cięciwa nieogarnięta do szału opętania krzyk rozproszony długością palca wskazującego zatraciła się w urojeniach błagalnych miejskim stukotem podeszfy białych głów opatulone szalikami zimno mrówki w rękach zastygły wnikając w glebę
23 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie