wzdychała
białe żonkile
zwiędły
kwiaty na dłoniach
ich śmierć
otwarte drzwi
pozostał
spokój
cisza ogarnęła dom
a niegdyś pachniało tu
miłością
77 odsłon
Zaloguj się, aby dodać komentarz.
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!