Przejdź do treści

Na uwięzi

Miłosne
Schwytałeś mnie jak wróbla na dachu, jak zwierzę w klatce uwięziłeś mnie. Otoczyłeś swymi pętami swoimi mackami otuliłeś mnie. Jesteś jak trujący bluszcz a ja nie mogę zrobić nic by wyrwać się z tej uwięzi. Nie mogę uciec chociaż chcę i staram się usilnie pragnę się wydostać, zaczerpnąć powietrza, wyjrzeć na powierzchnię, wyrwać te żelazne pręty lecz nie wiem jak więc pomóż mi uwolnić się od Ciebie.
43 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie