Przejdź do treści

Anomalie

Mroczne
Oj sierpniu, sierpniu znów narozrabiałeś. Linie energetyczne pozrywałeś. Dachy z budynków pozmiatałeś w gruzowiska obróciłeś. Drzewa z korzeniami powyrywałeś lasy jak zapałki pod twym wydechem się układały. Pod nimi młodzi harcerze ranni pozostawali, niektórzy w białe gołębie się przemieniali i pod osłoną nocy do nieba ulatywali. W świecie powodzie uczyniłeś lub lawinę błotną na ludzi sprowadziłeś. I znów opatrzność nam palcem pogroziła. Na nic nauka i wynalazki Docenci , Profesorowie i Mędrcy światowi gdy Miłości w sercach nie mamy. Ludzie Ojczyzny opuszczają , innych okłamują na swą modłę kierunkują. W atakach terrorystycznych mordują. Ślepi jesteśmy gdyż nie widzimy sami na siebie nieszczęście sprowadzimy.
85 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 9 lat temu
Ewa dziękuję za przeczytanie i ocenę serdecznie pozdrawiam
7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie