Przejdź do treści

Powrót z niewoli 5 część

Pamięć
Rodzina Marysi i Pawła z dwiema córkami i nastoletnim synem do wolnego kraju wracali . Tobołki do wozu włożyli , parę wołów do niego zaprzęgnęli jedną krowę żywicielkę przy wozie prowadzili. Do Dobrzeca pod Kaliszem jechali. Po drodze zburzony i zrujnowany kraj opłakiwali. Gdy do domu powrócili z przerażeniem na niego spojrzeli budynki w gruzowisku były , po inwentarzu śladu nie zostało młyn spalony był.Okupanci gdy uciekali wszystko ze sobą zabierali lub niszczyli w ten sposób myśleli że gospodarka kraju się nie odbuduje. Mylili się chłopi zaradni byli , wszystkich możliwości się chwytali z niewoli cielaki i prosiaki na wozie schowane wieźli ,krowę jedną prowadzili co im mleko dawała i rodzinę że zwierzakami od głodu ochraniała. Tak zabezpieczeni byli i odnowa gospodarstwa rozwijali. Hardość ,zuchwałość i determinacja w walce i odbudowie kraju pomagała a dzisiejszych czasach w wolnym pięknym kraju do czego doprowadza? Na pamiątkę trudnym i burzliwym czasom w którym przyszło żyć moim dziadkom ojcu nastoletniemu Staśkowi i jego żonie Celince która w wieku osiemnastu lat została sierotą z dwójką młodszego rodzeństwa. Danuta Brodziak z domu Paszyn
74 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie