Przejdź do treści

Wyprowadźcie mnie z błędu

O życiu
Od zarania dziejów z tymi przywarami się zmagamy słabi jesteśmy gdyż przegrywamy. O Kainie i Ablu słyszeliście jednych rodziców posiadali braćmi byli co się stało że brat zabił brata co za wada nim owładnęła?. O dawnych pierwotnych Ludach słyszeliście jaskiniowcami byli , w grotach mieszkali tam się kochali , dzieci rodzili i plemię powiększali. Na zwierzęta polowali w ich skóry się odziewali. Ale gdy inne plemiona widzieli które lepiej sobie radziły na nie napadali mordowali i ich dobra zabierali. Niektórzy tak w podbijaniu innych posmakowali że kanibalami zostali. Przez wieki ciągle najeźdźcy żyli . Swe rodziny kochali, rozwijali lecz z sąsiadami się nie liczyli, zabijali, grabili na nich się bogacili. W takim zacietrzewieniu do lat współczesnych dotrwali. I znów pierwotni ludzie w nich się przebudzili chociaż inną nowoczesną bronią się posługują wciąż instynkty krwawe mają, znów mordują ,gwałcą ,grabią, ich tereny zabierają. Są tacy którzy zbrojnych walk zaniechali . Dość na sąsiadach się wzbogacili. Ale dawna agresja w nich pozostała. Sąsiadów za równych sobie nie uważają. Jak rozkapryszone dzieci widząc u kolegi w buzi lizaka chcą go porwać chociaż pełną garść lizaków w ręku mają. Autko odbiorą bo ładna zabawka chociaż inne schowane w kieszeni mają. W swych krajach kościoły pozamykali lub na inne cele przerobili . Chociaż swe rodziny kochają, dzieci posiadają wciąż czegoś im brakuje i ciągle doskonałości szukają. Nowoczesne rodziny celebrują, partnerskimi związkami się zachwycają wiedząc że z nich następnego pokolenia nie będzie embrionami ludzkimi się posługują. Coś złego w całym współczesnym świecie się dzieje. Matki swe nienarodzone dzieci które pod sercem noszą zabijają. Od wieków agresja w ludziach panowała ale własnych dzieci nie zabijali. Może wyjątki się zdarzały ale te osoby z pociechami swoimi umierały. Wykształceni jesteśmy , technikę rozwinęliśmy komputery działają, roboty za nas pracują ale swych pierwotnych jaskiniowych cech wyzbyć się nie potrafimy i wciąż niewinne bezbronne istoty zabijamy, unicestwiamy. A wulkany na ziemi się budzą trzęsienia ziemi, powodzie panują i pokazują gdzie się znajdziemy jak się nie opamiętamy. Danuta Brodziak
70 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 2 lata temu
Pozwól Donato, że odpowiem wierszykiem;
D
donata 2 lata temu
Dobrze Leopardzie ,już czytam ,serdecznie pozdrawiam
D
donata 2 lata temu
Serdecznie dziękuję za nominacje
T
Tanatos 2 lata temu
Co to jest? Muszę wyprowadzić Cię z błędu,to jest wszystkim,ale nie jest to poezją!
D
donata 2 lata temu
Tanatos chociaż jeden wyprowadził mnie z błędy, brawo

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie