Przejdź do treści

Tak samo

Miłosne
Mrugnął raz czy dwa Kochał, a przynajmniej tak twierdził W powietrzu unosiła się woń Złamanego serca Oczy mówiły wiele Nie umiałam tylko czytać W słowach jego spojrzeń W poezji jego oddechu Rozpalona dłoń Rozwiany włos Rozszerzone źrenice Och, to juz nie moja sprawka A on jak gdyby nic Wraca i jest tak samo Ale inaczej I juz nigdy nie będzie tak samo
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

8 online · ibis49

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie