Przejdź do treści

Różnica

Miłosne
Zawsze zaczyna się zwyczajnie, bez zapowiedzi, od niczego — od chwili, która nie czuje się winna. Bez planu, bez porozumienia, bez świadków. Nawet bez zamiaru, który później chętnie by się przyznał. Nie o gest tu chodzi, ani o noc, która lubi przesadzać, nie o zdradę — to zbyt wielkie słowo, ani o dreszcz, bo dreszcze mijają. Chodzi o różnicę. O drobne przesunięcie wagi. O myśl, że można znaczyć więcej niż poprzedni i następni. Że nie jest się tylko epizodem, ani przypisem, ani tym, co zamyka się w nawiasie.
122 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

brzoza12 8 miesięcy temu
ojej ...to jak sport to działa?
macies 7 miesięcy temu
Nie dyskutuję ze światopoglądem podmiotu lirycznego, ale podoba mi się wyrażenie czegoś co traktuje o poczuciu wartości na bazie przemijalnej sfery
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie