Przejdź do treści

mój przyjaciel

O przyjaźni
Nazywam się Staś , Mój przyjaciel to Jaś. Pojechałem na wakacje latem , z moją mamą , siostrą i tatem . Tam nudziłem się bezmiernie , a więc jak przyrzekłem wiernie . Napisałem krótki list , usłyszałem jakiś świst . Otworzyłem szybko drzwi , a na ziemi pełno krwi . I ja krzyczę tak okropnie , że mi cała szyja moknie . Lecz za drzwiami pusto `, stoi tylko jakieś lustro . A w tym lustrze me odbicie , ono płacze sobie skrycie . Słyszę jakiś dziwny głos , aż na głowie się mi jeży włos . Zapachniało jakimś sosem , poczułem to moim nosem. Ah ,to sos pomidorowy , a nie żadna krew krowy . Jaś przyjechał też nad morze , napisał mi to na drzewnej korze. Byłem już bardzo wesoły , z moim Jasiem, i bez szkoły .
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie