Przejdź do treści

Pożegnanie z R.

Miłosne
Ta, Ona... Już nie kochanka, nigdy żona zupelnie już bez znaczenia mimo swego istnienia... Żegnaj przeto Kochanku miły bo Twe uczynki Swiat mi zburzyły a serce moje odtąd każdej nocy rozpaczą zalane i mokre są oczy Lecz, gdy słońce rankiem zaświeci, będę udawać, że dobrze leci...
76 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

NadcZŁOwiek 15 lat temu
Nigdy żona, nigdy człowiek, nigdy poetka, nigdy artysta. Zawsze Tragizm Komiczny :)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie