Przejdź do treści

pytajnik

Smutne
Czy stanę po środku lodowej pustyni i oczy przykryje zmarznięta powłoka, a myśli splątane żyłami srebrnymi i stal na mej piersi i tarcza szeroka? Czy krwi nurt gorący kałużą zostanie i róża wysunie się z dłoni skostniałej, a słowa zapomną, że liczyłem na nie i z ust nie usunę śniegu czapy białej? Czy twierdzę z betonu wkoło siebie wzniosę i drzwi na dziedziniec skrzętnie zarygluję, a wzdłuż zimnych murów, sopli pełną fosę i ciepłego wiatru wewnątrz nie poczuję? Czy jednak Ty zdążysz objąć mnie za szyję i ku ogniu pewnym krokiem poprowadzić, a pancerz rozłupać bym poczuł, że żyję i różę z mej dłoni za swe ucho wsadzić?
64 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

DARTANIAN 110 16 lat temu
Bardzo mi się podoba z wyjątkiem ostatniego wersu
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie