Przejdź do treści

a ...

Miłosne
gdybyś tak przyszła musnąć tylko ukropem spojrzenia tak cicho-sza roznieciła szarość na kolory bym nie musiał jak obłąkany nie plątał się dłużej po domu i wreszcie pokochał ten zaułek jeśli zsunęłabyś ramiączko tak lekko od niechcenia po prostu niby nigdy nic a jednak wezwała do wiosennej zabawy na trawie taka gorąca w środku a na zewnątrz tylko oczy zamglony jak one poszedłbym za tobą w ciemno poznawać zakazane rewiry już bez strachu że kiedyś cię stracę
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

7 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie