Przejdź do treści

anomalia

na rekach bym już nie stanął miasto kobiet mężczyzna w ciąży we dwoje mimo wszystko raźniej kiedy strugają wariata w pajęczynę z tego co niemożliwe by złapać choć jedną chwilę ona idzie ulicą zatłoczona on rozepchnął łokcie na zewnątrz po raz setny aż po ocean utopił się upił stawał na rękach dosłownie i dla niej tylko dla niej nawet na niego nie spojrzała dzień dobry pewnie kogoś ma leszcz pieprzony edek jakiś powiedział wsadziła tylko rękę do kieszeni czego tam szuka przecież jest dziura w całym i kilka drobnych na pocieszenie kiedyś kurwa dałbym sobie za nią rękę uciąć i wiesz co teraz kurwa nie miałbym ręki edek urwał się pierdolona jego mać cwelamus z fabryki kredek albo i z choinki
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie