Przejdź do treści

by żyć

przyzwoitość w promieniach łaski czas teraźniejszy bez uleczeń dźwigasz potęgą nadziei pastelowo tłumacząc niewidzialne powszedniość na siłę ubierając w kwiaty wszczepiasz zapach w odcienie szarości kiedy usiłujesz miłość wybronić od tragikomedii a dookoła pusta przestrzeń zadaje pytanie jak być
63 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie