Przejdź do treści

chcę czuć imperatyw twoich ust

z głową w chmurach chodziłem po linie nad przepaścią tylko ptaki gdybym mógł przewidzieć brak skrzydeł nie doskwierałby tak bardzo kilka występów dalej ubrana w skałę powiedziałaś o jedno słowo za dużo pod stołem rozdałaś karty orgiami pisanymi taśmowo na maszynie od poniedziałku aż po dzień siódmy ślepo nasiąkając deszczem który on wylewał na ciebie wiadrami teraz płaczesz nie jestem mściwy mój język już nie pamięta obrażony ale na powrót tak bardzo
117 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 13 lat temu
eh, facet daje się wodzić na pokuszenie tym imperatywem
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie