Przejdź do treści

cierpienia

pogmatwane drogi o wielu obliczach czekających w samotności którą nie łatwo pomalować nagromadzenia bez siły i widoków na zieleń szczęśliwy który przełamie ukryte koszmary na dwa cuda i cztery świece podpalone drzewem prawdopodobnie z ptasim gniazdem chleba naszego daj jej dzisiaj jak światła latarni by sił na przebudzenie jeszcze zanim rozwinie skrzydła miłością i wiarą karmiąc gołębie
49 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie