Przejdź do treści

czterolistna

o nocy powiedziano już wszystko kiedy nadejdzie ten dzień nie narodzone jeszcze a już nasze będzie jak świadomość która nie oddala złudzeń cierpiąc na różne formy postrzegania układam przezroczyste portrety brak drogowskazu na jutro to jeszcze nie tragedia najgorsze są mylne odpowiedzi i miłość wyuczona na pamięć a przecież na styku ziemi z niebem marzenia są dziecinnie proste tam drzewa nadal są w transie szumią o wygasłych gwiazdach które wciąż chcą świecić i o ptakach co na nowo sklejając skrzydła z niedokończonych rozmów uczą się latać dalszą drogę wyznaczą serca ze szrotu nie usypiaj na powrót otrzemy się o myśli jak niegdyś skóra o skórę w czasach gdy robiliśmy testy na wiatr we włosach nie bój się podejdź bliżej zagramy w zielone na szczęście
60 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

2 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie