Przejdź do treści

ilekroć

szukam pozostajesz bez odpowiedzi a przecież tylko chciałem dać ci siebie czy to naprawdę tak mało? ilekroć pogubiłem się w tych podróżach na prawdę powiadam ci ci ... cho wiem nic już nie mów ilekroć jesteś zawsze mam ten sam dylemat to be or not to be a ty dalej swoje a przecież mogło być tak pięknie jeszcze zanim ale nie ty nie ty zawsze swoje ilekroć prosiłem błagałem przepowiedziałaś wiosnę i łzy co jeść nie dają a potem zima a nasz burek budki ni ma i mieć nie będzie bo te kwiaty już nie kwitną ilekroć odchodzisz wtedy lecę wezbrany a na parapecie skalniak i łzy co nim jeść nie dają nie dają jeść bo same głodne ciebie ilekroć bywasz w moich snach nie ma miejsca na bajki a chciałem tylko w metamorofzie trawy kosić na zielono z tobą nadzieja nie umiera ostatnia ilekroć cię kocham
51 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
taka ostatnia w:)
21 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie