Przejdź do treści

kamienne parapety

kiedy bujasz w obłokach listy napisane a niewesłane z teorii trwoniena pod klepkami odlatują w autoportret podniebnych myśli czy wystarczy strachu na przystanku w szczerym polu bym mógł bać się jedynie o siebie ta historia nie jest wyjątkowa po mojemu prosto z mostu daje po oczach kiedy granice są nie uchwytne oślepia nasze pióra cierpkie od niewiniątek nienasyceniem które nasiąkło łzami z ostatniej chwili nie przekreślaj ptaków nie zatrzaskuj drzew w sobie jeszcze raz otwórz życzenia na oścież na urodziny podaruję ci okno pełne horyzontu
42 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

llukas13 13 lat temu
podoba mi się, zwłaszcza końcówka, pozdro
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie