Przejdź do treści

kiedy jestem taki termojądrowy

Miłosne
igrasz z tym ogniem ale wiesz że się nie poparzysz war pod kopułą patrzę gorąco a nawet upał i nie mogę oczu oderwać świeżość zmysłowość i ciało rosą o poranku twoja kobiecość wtedy cały stoję napięty do granic erupcji wulkan jesteś jak termiczne zagrożenie w łóżku którego pragnę leżysz tak spontanicznie naga płoniesz wraz ze mną i tylko zerkasz zalotnie a ten blask tak cudownie twój oświetla moje serce po tej nitce idąc do kłębka rozsupłałem cię
63 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

karioka83 14 lat temu
Gorący dzień i gorący wiersz... ;)
3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie