Przejdź do treści

kobietą

w przemilczeniach nad ranem skryłaś wszystkie dylematy zamiast kwiatów przynosiłem człowieka i pensje w równomiernych odstępach czego można chcieć więcej a jednak zaginiona pośród rozterek kładłaś się we mnie pokładając jednocześnie nadzieję w różach darowanych bez powodu ślepy z przyzwyczajenia zrozumiałem poniewczasie przecież od zawsze jesteś
50 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie