Przejdź do treści

krzyk

z murów wzięte niepokoje marznę po ścianach echasz szybciej niż zwykle odbijasz słowa które mówią po drodze gry i zabawy ciepły dotyk już bez cukru różni w prześwicie tolerancji podczas przerwy na strukturę okna nazywają to życiem wołam cię milczeniem wysyłając wrzaski posyłam znaki nie widzisz ponieważ nie chcesz usłyszeć kiedy spacerujemy pod wiatr z czystych łez rodzą się perły już przestałem liczyć żagle po drugiej stronie flauty jakieś syreny lekka bryza na sygnale słyszysz kiedy odnajdziesz czarną skrzynkę dowiesz się tego czego nie mogłaś na własne oczy jednak czy da się reanimować miłość
75 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

*Mystique* 11 lat temu
Piękny:)
K
kaja-maja 11 lat temu
jak chłód po ścianach spływa,stęchliznę smrodu daje,w której nie jedni sami się trują,słowa odbijając jak czarną skrzynkę przechwyci najpierw ten co się o życie boi,jak też nie każdy po reanimacji życie otrzyma w:)
K
kaja-maja 11 lat temu
drugie życie albo trzecie a może i czwarte w:)
Klon nr 5 11 lat temu
Srali móchi, kolego.
4 online · flora_pisze

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie