Przejdź do treści

list

z punktu widzenia depresji podszyte pożądaniem strwożone słowa pisane o świcie to przemeblowania w obłędzie dozowanym ot taki walc w chmurach bez powrotu i końca tańczony przy nutach bólu istnienia po nocy pełnej pośredniej czujności umysłu kiedy drzwi otwarte na oścież a ty tracisz władzę w nogach i głowie nie spałem piszę i rwę na strzępy
62 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

20 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie