Przejdź do treści

mądrzejszy o piekło

imaginacją nienapisanego listu z przyczyn bliżej nieokreślonych tęsknię za białą skórą gładkością pomiętych nocy i smakiem ciepłych ud twoimi ustami pełnymi malin nie liczę grzechów nie osądzam duszy w czasach senności księżyc synchronizuje wspomnienia a ty zachwianiami równowagi w szlafmycy pragnień przeganiasz stracone noce już nie powracasz w otwarte pieśni o zakochanych ptakach które ze szczęścia pogubiły pióra z tych zapisów na wspólnym niebie nie wystarczy mi pamiątka w zakamarkach nadziei przeczekuję wszystkie twoje niewierności ale już inaczej niż kiedyś piszę i drę na strzępy
45 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

16 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie