Przejdź do treści

mam ważki powód by przemówić

tyle jest miejsca wokół przejaśnień rozumiem już inaczej z prawej czy z lewej opowiedz mi o stronach pełnych zakrętów kiedy niepewność nosimy w sobie tak naturalnie jak matka kocha swoje dzieci inaczej mówiąc dosyć teraz niedole poproszę o ciszę w cieniu słów kładąc wszystkie za i przeciw zastygniesz w uniesieniu nieuśmiercona życiem krótki fragment rozmowy biorąc za pewnik zbudujemy nową przystań dla dialogu parząc na zielono liśćmi herbaty w czasie kiedy wyłącznik czajnika przerwie hipnozę w niedowierzaniu schowasz łzy głęboko do kieszeni na tyle na ile zapragniesz obiecam ci że zostanę wyciągając dłoń brwi nie muszą być dłużej zmarszczone jesienną handrą zapisany po próg dostrzegania myślami ustalę twój świat i opowiem wszystko o przyszłych wiosnach pamiętając jednocześnie o tym o czym na dzisiaj nie zdążyłem powiedzieć ci wczoraj
66 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
jak to na zakretach/nie na każdym wychamujesz/cgyba że dobrze prowadzisz/nawet w ciemno czy we mgle pognasz/choć nie każdemu to pisane/jak też szczeście się w życiu ma/bez czaru za i przeciw/intuicję trzeba mieć bez mapy w:):)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie