Przejdź do treści

mgławice lekko zrymowane

w podniebnym pociągu tworzenia szukał chwil współistnienia biały kruk czarna nocą patrząc jak gwiazdy migocą celebrował ich blask pomału gdy nagle wypchnięty z przedziału usłyszał syk komety co wypalona niestety myślała że też jest gwiazdą bo światło jej w ogon wlazło strwożył się przerażony czy większość gwiazd to ogony wszak myślał że są eklogą nieba ciemnego ozdobą że majestatem górują nad tymi co niebem szybują jakże pojecie miał mylne były na wskroś infantylne taka to z gwiazd jest opoka bierz z przymrużeniem oka nawet gdy świecą na niebie nie znaczy że świecą dla ciebie
56 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

pańcia 13 lat temu
no nieźle, nieźle
Beatrice 13 lat temu
Firlo rymuje, no proszę, coś nowego... :-) Jeszcze bym popracowała nad jakością rymów (gwiazdą-wlazło jest ok, opoka-oka, niebie-ciebie, mylne-infantylne - nie do końca oki), pozdrawiam :-)
5 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie