Przejdź do treści

na dzień dobry

rozbici o fale prognozami nie podlegającymi korektom w przeciwieństwie do rozwagi nie przeszkadzamy innym w pośpiechu irracjonalni łapiemy słońce w płuca zakazanymi obrazami malując bezgraniczne granice które usiłujemy przekroczyć nie bacząc na kwaśne deszcze ziemia stała się wielkim szpitalem w ogrodzie alternatyw leczącym pestki z owoców jedynie ty wciąż ciepła tak pewnie że wchodzę bez zastanowienia a żar nas otacza głodny jem tylko ciebie zostawiam ślady na podbrzuszu definiując wrzenie krwi naszą tożsamość wszczepiam pod skórę by dać ci świadectwo na to że możemy współistnieć bez antywłamaniowych drzwi które nie przepuszczają pukania nawet rozbici o fale
64 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

3 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie