Przejdź do treści

na wyciągnięcie oczu

Tęsknota
kiedy cię nie ma nawet wiatr boli w zakamarkach drzew bociany udają że wracają w gniazda słońcem co ciepli na niby świty wstydzą się rosy na kwiatach bez koloru gubiąc płatki w suchości traw słowa nabierają bełkotu w usta bez wyrazu zimne jak łóżko zamienione w głaz pszeniczne równiny nie kołyszą rzek które nurtem wspak bez mostów nie widzą drugiego brzegu nie ma pustka jedynie zasłania szum lasu echem odbitym od sztukaterii pustych ścian białych odcieniem czerni jesteś taka piękna bez makijażu patrzysz na mnie w rozkwitłe zapachy ogrodu podajesz klucz bez zbędnych dziurek od klucza drzwi otwarte wszystko wraca
58 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 14 lat temu
ładnie...
ma wiatr w zakamarkach...słońcem świty...w:)
karioka83 14 lat temu
Pełen uroku wiersz... :)
4 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie