Przejdź do treści

na zakrętach nieprzesania

nocy jesteś jak sen który nigdy się nie kończy pozwól mi dalej marzyć a ścisnę krew w żyłach po to tylko bym mógł czuć twoje serce od podszewki aż po niebo z oczami non stop nienawykłymi do strachu wyklutymi w gniazdach na pokuszenie kiedy w ustach czerwonych od pożądań zalęgnę jak ptak by odlecieć tobą po dwóch stronach ziemi od gwiazd aż po kosmos moje dłonie są twoje dysponuj mną
48 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 13 lat temu
a może ;nieprzespania' na zakrętach w:)
1 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie