Przejdź do treści

niechcący

nie szukaj mnie na końcu zdania ubranego w złoty płaszcz po przecinku w dziurawych dżinsach podróżuje się prawdziwiej aby niczego nie żałować idę w zapachy łąk tam gdzie rosła dzika jabłoń amnezją oczu wzrosły kwiaty pełne barw kolory nasycenia nie mają znaczenia rozrzuciłaś bukiet róż
70 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

31 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie