Przejdź do treści

on line

skazani na podczerwień rwę słowa na strzępy z wyciągniętymi dłońmi poszukujesz swoich i mojego znaczenia wskazuję koniuszkiem palca dotykam ust gdy ciemność jest zwierciadłem a cisza nie jest zupełnie pusta tego nie da się wyjaśnić teoretycznie krew nocy czerń to tylko herezja oswojona przez pożądanie początek końca sfrustrowanych podszewek w blasku twojej róży której kolcami głaszczesz po języku wszystko było wszystko kiedy tak milczę nic już nie mów a oni od siebie czekają na wiadomość
65 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

gizela1 14 lat temu
lubisz kolce
23 online

Menu

Dodaj wiersz

Zaloguj się lub załóż konto, aby dodać wiersz.

Dodaj wiersz
Twoje konto
Shoutbox
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie